top of page

Duszą malowane...

O tym, jak Curt Källman stworzył fascynującą i twórczą metodę rozwoju osobistego... I o tym, jak wyglądać może droga każdego stąpającego tą ścieżką.


Bożena Bieleniewicz w Wyraź siebie, malując intuicyjnie pięknie pisze o tym, jak ważną rzeczą jest słuchanie swojej intuicji. Jej historia, podobnie jak i moja, zaczęła się w miejscu, które wielu określiłoby jako satysfakcjonujące. Stabilna praca, dom - wprawdzie w kredycie - ale jest, ogród, przestrzeń, wyjazdy - może nie częste, bo tego nie potrzebuję, ale są. I czegoś brak. Wbrew rozsądkowi, wbrew przejęciu przyjaciów, wbrew niedowierzaniu znajmych - rzucam pracę. Tylko ja rzuciłam po zetknięciu się z VEDIC ART, Autorka - przed. Dla niej to było coś, co pojawiło się, gdy podjęła decyzję o zostawieniu ukochanej niegdyś pracy, dla mnie - bodźcem do tego, by zostawić to wszystko, co nie jest już wspierające.


VEDIC ART jest metodą wykorzystującą malowanie, ale nie jest ważne, czy umiesz malować. To nie jest technika akademicka. Nie maluje się domków, koni, psów, martwej natury. Nie potrzebna jest wiedza o perspektywie, proporcjach, kolorach, technikach. Mało tego, lepiej jest, gdy nie potrafisz malować. Obraz, który tworzysz za pomocą farb i - czasem - pędzla, jest obrazem Twojej duszy. Kurs jest drogą osobistą, którą odbywa uczestnik kursu.


Bieleniewicz opowiada o swoich doświadczeniach, o swoich kursach. O mistycznych uniesieniach podczas malowania w milczeniu. I o doświadczeniach swoich kursantów. A one są przeróżne, jak każdy z nas różni się od drugiego.


Opowiada o tym, że często sami zamykamy połączenie z naszą intuicją. I wtedy wszystko, co tworzymy, wychodzi z głowy. A gdy otwiera się ta furtka, kreujemy z serca. I dlatego właśnie obrazy namalowane podczas kursów VEDIC ART są takie przejmujące. Bo płyną z naszej duszy. Myślę sobie teraz, że podobnie się dzieje podczas tańca intuicyjnego i podczas pisania intuicyjnego. Gdy pozwalamy sobie czuć, dzieją się cuda.


Książka podzielona na dwie części oddaje też głos synowi Curta Källmana, Johannesowi, uczestnikom kursów, nauczycielom VEDIC ART. To piękna opowieść na wiele głosów. Bardzo różnych głosów, bo każdemu w sercu gra coś innego. Ale jest kilka wspólnych nut w tych melodiach granych na wiele serc i wiele pędzli. Każdy mówi o tym że malowanie intuicyjne każe się zatrzymać, skonfrontować ze sobą. Odkrywa to, co jest w nas, gdzieś w głębi, skryte przed świadomością. I jeśli tylko mamy odwagę spojrzeć w oczy swojej podświadomości, swojej duszy, to VEDIC ART jest dobrym wyborem.




14 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
Post: Blog2_Post
bottom of page